“Zobacz co to się kur** dzieje, najpierw Kaczyński teraz powódź” (z pracy, aut. wł.)
Ostatnie tygodnie stały się jakieś przeklęte. Ledwo co się skończyła żałoba po katastrofie samolotu prezydenckiego, przyszło nowe. W moim odczuciu – bardziej tragiczne. Choć w radiu już nie puszczają nostalgicznej muzyki, w telewizji na ekranie ludzie bawią się w różnych teleturniejach, jest kolorowo i wesoło. Bardziej się zasmuciłem informacjami o kolejnych ofiarach powodzi, kolejnych straconych domach. Kliknij, by przeczytać dalszą część.. »

![[media:RP]](http://www.krzysztofkazberuk.pl/wp-content/uploads/2012/04/logo_mediarp.gif)



