Rzygać się już chce kolejnymi “nowinami”, osądami, domysłami, dot. tragedii smoleńskiej. Co raz to bardziej żenujące oskarżenia dławią jakąkolwiek drogę do prawdy. Bo ona jest jedyna – czyt. winni są oni, nie my; Ruskie i rząd!
Swoją prywatność, swoje traumatyczne przeżycia można sprzedawać jak świeże bułeczki. Tam gdzie jest popyt na tego typu “smakołyki”. Dlatego to w Radiu Maryja Jarosław Kaczyński opowiada o ostatniej rozmowie z Jego bratem. Oprócz jej tematu – stanu zdrowia ich mamy, wspomina o “przerwanych połączeniach”, oczywiście “przypadkowo” dorzuca: “A zresztą dzwonił do mnie niekiedy właśnie dlatego, żeby mnie poinformować, że samolot nie wylądował, bo załoga podjęła decyzję, tu w Polsce, że nie ma warunków i nie ląduje” – mówił Kaczyński.

![[media:RP]](http://www.krzysztofkazberuk.pl/wp-content/uploads/2012/04/logo_mediarp.gif)



